malawilogo
Jesteś naszym

1014707

gościem
 

Ikra gębaczy może być zapładniana wewnątrz lub poza ich pyskiem
 





Wszystko o Niasa >
    woda
    biotopy
    mapa

Mbuna, Utaka i inne >
    nazewnictwo

W akwarium >
    filtracja
    rośliny
    obsada

Redakcja przedstawia >
    książki
    magazyny
    wywiady

Dziś opowiemy Ci o... >

Akwa-net >
    rozmowa on-line
    grupy dyskusyjne
    e-kartki

Redakcja >
    nasze banerki



REJSY

   

Pyszczaki w zieleni

W trakcie rozmów z innymi akwarystami na temat hodowli pielęgnic z jeziora Malawi, dość często spotkać się można z bardzo negatywną opinią na temat roślin w zbiorniku imitującym ten biotop. W miarę rozwoju dyskusji dojść jednak można do zadziwiającego odkrycia, że te same osoby, które uważają rośliny w takim akwarium za zbędne czy nie na miejscu, na ogół jednak same pielęgnują kilku przedstawicieli świata flory. Brak konsekwencji czy zamierzona przewrotność? Zaintrygowana tym brakiem spójności wypowiedzi, postanowiłam przeanalizować problem dokładniej.

Korzyści

Jednym z niewątpliwych atutów dekoracyjnych każdego akwarium, są dobrze dobrane i ładnie skomponowane z wystrojem zbiornika rośliny. Wielorakość kolorów, różnorodność pokroju liści i efektowne zestawienia, przyciągają wzrok i nadają temu małemu światu niepowtarzalny klimat. Jednakże walory estetyczne nie są przecież jedynymi korzyściami, wynikającymi z posiadania w akwarium roślin. Wielkim utrapieniem każdego akwarysty są występujące uparcie, niemal w każdym zbiorniku, glony. Rośliny wodne, pobierając z otoczenia składniki potrzebne do rozwoju, ograniczają skutecznie rozwój glonów. To, co jest potrzebne do życia glonom, jest bowiem również potrzebne roślinom. Słuszność tej tezy zdaje się potwierdzać zjawisko, obserwowane często w świeżo zakładanych zbiornikach. Początkowe kłopoty roślin, związane z aklimatyzacją do nowych warunków, sprawiają, że szybciej adaptujące się glony "biorą gorę". Wiele roślin nie radzi sobie z tą inwazją i pomoc akwarysty w postaci odpowiedniego nawożenia czy wydłużenia czasu oświetlania zbiornika, jest wręcz konieczna. Wystarczy jednak, że rośliny potocznie mówiąc "ruszą", a kłopoty z glonami ulegają znacznemu zredukowaniu.


Akwarium dla pyszczków ...
Akwarium dla pyszczków z jeziora Malawi może wyglądać interesująco także wtedy, gdy obsadzi się je wytrzymałymi roślinami - zdjęcie pochodzi z serwisu AkwaFoto


Drugą, niepodlegającą dyskusji korzyścią wynikającą z koegzystencji roślin i ryb, jest fakt pobierania przez rośliny azotanów, powstających w chemicznym procesie przekształcania masowo "produkowanych" przez ryby związków amonowych. O tym jak groźny może być dla ryb nadmiar azotanów (No3), wie każdy przeciętnie oczytany akwarysta. Wystarczy przejrzeć grupę dyskusyjną pl.rec.akwarium, żeby przekonać się, iż jednym z najczęściej zadawanych pytań, pojawiających się w przypadku podejrzenia o chorobę, jest to które brzmi: "A jaki masz poziom azotanów?" Jedynie częste podmiany wody lub właśnie licznie występujące rośliny, są w stanie sprostać wymaganiom większości zamieszkujących nasze zbiorniki ryb.

Wątpliwości

Skoro więc, z uprawą roślin w akwarium wiążą się takie profity, dlaczego tak dużo zamieszania wokół tego tematu pojawia się ilekroć mamy do czynienia z hodowlą ryb z afrykańskich jezior? No cóż, występujące w tym obszarze biotopy, trudno jest nazwać obfitującymi w roślinność. Wymawiając słowa "Malawi" czy "Tanganika", zazwyczaj widzimy w wyobraźni srebrzystobiały piasek lub szarawe, porośnięte glonami skały. Trudno dyskutować z takim obrazem, faktycznie bowiem, zdecydowana większość środowiska obu jezior, wygląda w taki właśnie sposób. Jednak i tu, w obu jeziorach, znaleźć można miejsca, gdzie brzeg porośnięty jest gęsto roślinnością. W jeziorze Malawi, miejsca takie są najczęściej domem dla podwodnych drapieżców z grupy utaka. Zarówno dorosłe osobniki, jak i ich narybek, czują się w tym gąszczu zieleni doskonale.


Rośliny w akwarium spełniają ...
Rośliny w akwarium spełniają nie tylko dekoracyjną rolę- zdjęcie pochodzi z serwisu AkwaFoto


Co jednak zrobić, jeśli hodowane przez nas ryby nie należą do grupy utaka, lecz do grupy mbuna? Czy musimy rezygnować z roślin? Na pewno nie. Od nas tylko zależy, czy pozwolimy naszej wyobraźni budującej zbiornik naszych marzeń pożeglować swobodnie, czy też damy się wtłoczyć w pewne schematy myślowe. Zanim jednak puścimy wodze wyobraźni, warto zdać sobie sprawę z pewnych faktów.

Fakty

Jeśli hodowane przez nas ryby nie należą do grupy utaka, lecz właśnie do grupy mbuna, musimy pamiętać o tym, że ich dieta opiera się w zdecydowanej części na pokarmie "zielonym". Wybierając więc rośliny do akwarium powinniśmy pamiętać, że będą one narażone na podgryzanie przez ryby. Można jednak zapobiec takiemu zjawisku stosując różne taktyki. Możemy wybrać do naszego akwarium rośliny o wyjątkowo twardych czy niesmacznych liściach lub takie, których szybki przyrost masy zielonej, sprosta a nawet przewyższy wyrządzane przez ryby szkody (patrz tabelka). Możemy dobierać naszym rybom poszczególne składniki diety tak, żeby nie miały ochoty na uzupełnianie posiłków pozostającymi w zbiorniku roślinami. Dobre rezultaty daje zazwyczaj umieszczanie w akwarium sparzonych listków sałaty, które dla wielu ryb z gatunku mbuna, są prawdziwym rarytasem, smakującym znacznie lepiej niż liście innych roślin. Stosując ten wybieg, należy jednak pamiętać, żeby usunąć w porę niedojedzone resztki. Zasada ta dotyczy zresztą także butwiejących części roślin. Rozkładające się rośliny są bowiem przyczyną zakwaszania wody, które w biotopie imitującym środowisko jeziora Malawi, nie jest przecież pożądane czy mile widziane. Wybierając rośliny do naszego zbiornika, nie możemy także zapomnieć, że nie wszystkie będą potrafiły rozwijać się w dość specyficznych warunkach, jakie stwarza woda o pH wyższym niż 7,5 - 8 i GH przewyższającym 10. Możemy też starać się dobrać ryby tak, żeby nie należały one do gatunków "szczególnie" niszczących rośliny. Wiele ryb sposród grupy mbuna, nie wykazuje bowiem wybitnie niszczycielskich tendencji. Do momentu, w którym w moim zbiorniku nie pojawiły się Maylandia crabro, znajdujący się w nim przedstawiciele rodzaju Anubias, rośli zdrowo i bez przeszkód. Ani Maylandia hajomaylandi ani Maylandia zebra red red, nie wykazywały żadnego zainteresowania zielonymi współmieszkańcami. Zjawisko to potwierdza wielu moich kolegów hodujących ryby z tej grupy. Decydując się na posadzenie roślin, dobrze jest zadbać także o to, żeby nie zostały one wykopane, przez ryjące z uporem w podłożu ryby. Aby temu zapobiec, dobrze jest sadzić rośliny w doniczkach, lub też mocować je pomiędzy skałkami czy kamieniami. Innym problemem, są często stosowane przez akwarystów jednodniowe głodówki. Pozbawione w tym dniu pożywienia ryby, zabierają się zazwyczaj ochoczo do skubania glonów, lub też co gorsza, do podgryzania rosnących w akwarium roślin. O tym więc, czy głodówka przynosi nam więcej korzyści czy strat, musimy zadecydować sami.

Jeżeli jednak nasze ryby, stanowią grupę wyjątkowo żarłocznych "pochłaniaczy zieleninki", nie pozostaje nam nic innego, jak odpowiedzieć sobie na pytanie na czym tak naprawdę nam zależy: na hodowaniu ryb z tej grupy i tego gatunku, czy też na uprawianiu podwodnego ogrodu? Odpowiedź na to pytanie, pozwoli nam jasno sprecyzować nasze zainteresowania i pogodzić się z ewentualnymi, nieuniknionymi czasami stratami. Nade wszystko zaś, powinniśmy sobie zdać sprawę, że ładnie urządzone akwarium, imitujące ten biotop, nie musi podlegać jakimkolwiek schematom wyobrażeniowym. Wśród moich przyjaciół akwarystów miałam okazję podziwiać zarówno i te zbiorniki, w których roślinność ograniczona była do minimum czy też nie występowała w ogóle, jak i takie, w których skałki czy kamienie zaledwie widoczne były zza gęstego parawanu zieleni. To, co świadczyło o ich atrakcyjności nie miało zazwyczaj nic wspólnego z brakiem czy obfitością roślin. Każdy ze zbiorników, odzwierciedlał bowiem wizję zupełnie innego, zapalonego akwarysty. Każdy miał w sobie, mówiąc nieco poetycko, zaklętą duszę. I to właśnie podobało mi się najbardziej.


Przykłady roślin zdolnych do przystosowania się do warunków panujących w zbiornikach imitujących środowisko jeziora Malawi

Anubias barteri
Anubias barteri

Nazwa: Anubias barteri
Miejsce pochodzenia: Zachodnia Afryka
Temp.: 20-30
Twardość wody: Od miękkiej do twardej
pH: 5,5 do 8
Oświetlenie: Od umiarkowanego
Wielkość (cm): 10-15+
Uwagi: Roślina o twardych liściach, łatwo adaptująca się do środowiska - dostępna w sklepach, ale dość droga

Anubias nana
Anubias nana

Nazwa: Anubias nana
Miejsce pochodzenia: Afryka
Temp.: 20-30
Twardość wody: Od miękkiej do średniej
pH: 5,5 do 7,5
Oświetlenie: Od umiarkowanego
Wielkość (cm): 7-15
Uwagi: Roślina o twardych liściach, łatwo adaptująca się do środowiska - dostępna w sklepach, ale dość droga

Cryptocoryne aponogetifolia
Cryptocoryne aponogetifolia

Nazwa: Cryptocoryne aponogetifolia
Miejsce pochodzenia: Południowo wschodnia Azja
Temp.: 20-29
Twardość wody: Od miękkiej do średniej
pH: 5,5 do 8
Oświetlenie: Od niskiego do wysokiego
Wielkość (cm): 10-30+
Uwagi: Roślina o niesmacznych dla ryb liściach, dostępna w sklepach - cena umiarkowana

Cryptocoryne undulata
Cryptocoryne undulata

Nazwa: Cryptocoryne undulata
Miejsce pochodzenia: Południowo wschodnia Azja
Temp.: 20-28
Twardość wody: Od miękkiej do średniej
pH: 5,5 do 8
Oświetlenie: Od niskiego do wysokiego
Wielkość (cm): 15-25
Uwagi: j.w - bywa w sklepach

Cryptocoryne wendtii
Cryptocoryne wendtii

Nazwa: Cryptocoryne wendtii
Miejsce pochodzenia: Azja
Temp.: 20-26
Twardość wody: Od miękkiej do twardej
pH: 5,5 do 7,5
Oświetlenie: Od niskiego do średniego
Wielkość (cm): 15-20
Uwagi: j.w.

Hygrophila corymbosa
Hygrophila corymbosa

Nazwa: Hygrophila corymbosa
Miejsce pochodzenia: Południowo wschodnia Azja
Temp.: 20-26
Twardość wody: Od miękkiej do średniej
pH: 5,5 do 7,5
Oświetlenie: Od średniego do wysokiego
Wielkość (cm): 15- 50
Uwagi: Roślina o bardzo szybkim wzroście - dość często dostępna w sklepach

Microsorum pteropus
Microsorum pteropus

Nazwa: Microsorum pteropus
Miejsce pochodzenia: Południowo wschodnia Azja
Temp.: 20-26
Twardość wody: Od średniej do twardej
pH: 7 do 7,5
Oświetlenie: Od niskiego do wysokiego
Wielkość (cm): 20 -35
Uwagi: Łatwo adaptuje się do środowiska a jej liście nie są na ogół przysmakiem ryb - dostępna w handlu, dość droga

Vallisneria americana 'gigantea'
Vallisneria americana "gigantea"

Nazwa: Vallisneria americana "gigantea"
Miejsce pochodzenia: Północna Ameryka, Azja, Oceania
Temp.: 18-28
Twardość wody: twarda
pH: 7 do 8
Oświetlenie: Średnie do wysokiego
Wielkość (cm): 50 -200
Uwagi: Duży przyrost liści - łatwo dostępna w sklepach i niedroga

Marzenna Kielan

Bibliografia
 
         


 

Wszystko o Niasa ] [ woda ] [ biotopy ] [ mapa ] [ Mbuna, Utaka i inne ] [ nazewnictwo ] [ W akwarium ] [ filtracja ] [ rośliny ] [ obsada ] [ Redakcja przedstawia ] [ książki ] [ magazyny ] [ wywiady ] [ Dziś opowiemy Ci o... ] [ Akwa-net ] [ rozmowa on-line ] [ grupy dyskusyjne ] [ e-kartki ] [ Redakcja ] [ nasze banerki ]

 
 


webmasterzy: Basia i Adaś Kochanowscy, © malawi.org.pl